KREATYWNI
   

8 rzeczy, z których warto zrezygnować, aby poczuć się szczęśliwym

Offline iwona

  • *****
  • 155
  • +24/-1
2014.12.12

Zamiast pozwolić im odejść, kurczowo trzymamy się wielu rzeczy, które są źródłem naszego stresu i cierpienia. Może od dziś warto zacząć stopniowo z nimi walczyć? Gotowi? Zaczynamy!

1. Porzuć wewnętrzny przymus, aby zawsze mieć rację.

Wielu z nas nie potrafi nawet znieść myśli o tym, że mogłoby być w błędzie. Tymczasem, nikt nie jest nieomylny. Czy w obronie własnego ego, warto ryzykować kłótnią, czy nawet zakończeniem wartościowej relacji?

2. Pozbądź się negatywnych myśli na swój temat.
Większość z nich jest nieuzasadniona, nieracjonalna, i przede wszystkim - działa autodestrukcyjnie. Warto bliżej im się przyjrzeć, w porę je zakwestionować i nie pozwolić, aby na stałe wpisały się w nasz obraz siebie.

3. Zmień przekonania, które Cię ograniczają.
Przestań dzielić rzeczy na te, które potrafisz zrealizować, i takie, których z pewnością nie będziesz w stanie dokonać. Nie pozwól, aby zatrzymał cię brak wiary we własne możliwości. Rozwiń skrzydła i leć!

4. Przestań narzekać.
Stale żalisz się na sytuacje, ludzi, czy zdarzenia, które sprawiają, że jesteś niezadowolony, smutny i nieszczęśliwy? To nie one wyzwalają w Tobie te uczucia, ale odpowiada za to Twój sposób postrzegania rzeczywistości. Nic i nikt nie może uczynić Cię smutnym, czy nieszczęśliwym - chyba, że na to pozwolisz.

5. Skończ z ciągłą krytyką.
Przestań z góry odrzucać to, co jest inne, nietypowe i odmienne. Wszyscy jesteśmy różni, a zarazem, podobni do siebie, choćby pod względem potrzeby akceptacji. Uszanuj ją.

6. Naucz się oswajać swoje lęki.

„Jedyną rzeczą, której powinniśmy się bać, jest sam strach” - mawiał Franklin D. Roosevelt. Uświadom sobie, że lęk istnieje tylko w Twojej głowie i to Ty decydujesz, czy będzie Tobą rządził.

7. Rozstań się z przeszłością.
Nie doceniałeś czasu, za którym teraz tak tęsknie spoglądasz? Chwila obecna to wszystko co masz i nic tego nie zmieni. Bądź tu i teraz we wszystkim, co robisz i ciesz się życiem!

8. Połóż kres życiu zgodnemu z oczekiwaniami innych.
W pogoni za aprobatą, podążasz za tym, co inni uważają dla Ciebie za najlepsze, ignorując własne potrzeby? Przypomnij sobie, czego tak naprawdę chcesz i co Tobie, a nie innym, sprawia największą przyjemność. 

Źródło: http://www.charaktery.eu/wiesci-psychologiczne/8940/8-rzeczy-z-kt%C3%B3rych-warto-zrezygnowa%C4%87-aby-poczu%C4%87-si%C4%99-szcz%C4%99%C5%9Bliwym/

Ja od siebie dodam jeszcze ,,Przypomnij sobie ile radosnych, wspaniałych chwil przeżyłeś w swoi życiu''. Życie nie składa się tylko z samych smutnych przypadków. Życie to przeplatanka chwil radosnych i tych mniej radosnych. Ale bardziej pouczające są te trudne. To one pomagają dostrzec sens życia i fakt, że nie było ono takie złe. Dzięki nim nasuwa się refleksja jak chcemy przeżyć tę część życia, która nam jeszcze została. Nie wiemy ile i to jest najlepsze.
Więc żyjmy tak, abyśmy się czuli szczęśliwymi.


Pozdrawiam
Iwona Puczko

Beata Czarnecka

szczęście nosimy w sobie :)
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 16, 2014, 12:39:19 »
Pani Iwonko!
Korzystając ze szczęśliwej chwili zatrzymania, pragnę Panią Bardzo Serdecznie Pozdrowić i życzyć na czas zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia samych wspaniałości. Niech Boże Dziecię przytuli Panią mocno i rozproszy wszelkie smutki, wątpliwości i niepewności. Niech rozproszy mroki życia, napełni nową wiarą, siłą i pokojem.
Szybkiego powrotu do pełni szczęścia ze zdrowiem w roli głównej!  :)
Uściski przesyła też Łukaszek, który obecnie choruje na grypowatość pospolitą.
Pani Iwonko, jesteśmy całym sercem z Panią!
Do szybkiego zobaczenia!!!

Pozdrawiam, Beata Cz.
 








Max

Odp: 8 rzeczy, z których warto zrezygnować, aby poczuć się szczęśliwym
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 24, 2015, 15:36:00 »
Tylko osiem punktów, każdy prawdziwy aż do bólu. Brzmi jak recepta na lepsze życie ale według mnie jest to recepta nie do wykupienia. gdyby to wszystko realizować to pewnie nasze życie stało by się prawie idealne. Myślę że warunkiem aby cokolwiek nam w życiu wychodziło jest na początku pełna akceptacja siebie takimi jakimi jesteśmy. Nie bójmy się swoich wad, swoich przyzwyczajeń czy nawyków, starajmy się żyć dla siebie i tak żeby to nam było dobrze a nie innym. Trochę już za mną i szczerze mówiąc nie wiele zostało z tego co robiłem  innym, życie zweryfikowało że jak sam nie zadbasz o siebie i swoje samopoczucie, to nie licz zbytnio na to że ktoś ci w tym pomoże. Może brzmi to pesymistycznie ale w pewnym momencie zrozumiałem że mam dosyć pomagania, wspierania, angażowania się w czyjeś problemy. Może ktoś nazwie mnie egoistą, ale to mój egoizm i jeżeli jest mi z nim dobrze to niech tak zostanie. Nadal wierzę w ludzi i wiem że są tacy którym warto pomagać, wspierać ale tylko wtedy kiedy tego na prawdę potrzebują, kiedy potrafią to docenić, ale niestety życie mnie nauczyło że bardzo często jest to po prostu wykorzystywane. Już nie dam się tak łatwo nabrać, uważam na wszystko i potrafię kilka razy pomyśleć zanim podejmę jakąś decyzję.
Pozdrawiam.
PS. Forum mi się podoba  :)

 

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.

Nazwa: Email:
Weryfikacja:


Pytanie anty-spamowe:
Przepisz nazwę
kreatywni
pomijając samogłoski: