KREATYWNI
   

Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Humor ze szkolnych zeszytów / Odp: Uśmiechnij się
« Ostatnia wiadomość wysłana przez iwona dnia Luty 15, 2017, 21:33:25 »
Dobre.  :)
Prosimy o więcej.
2
Gry / W jakie gry gracie? :)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Avis:) dnia Luty 14, 2017, 10:15:55 »
Mam od jakiegoś czasu kanał a Youtube na którym między innymi gram w gry. Stąd też moje pytanie.
W jakie gry najchętniej gracie, i czy lubicie też patrzeć jak ktoś inny gra w te gry.
Ja na przykład, bardzo lubię grać w gry RPG, ale nie za bardzo bym chciał coś takiego oglądać. Natomiast w gry horrorowe jak na przykład nowy Resident Evil sam bym nie zagrał (bo się poprostu boję), dlatego wolę patrzeć jak gra w nie kto inny.

Dzięki za wasze odpowiedzi


Jak by was interesowało, oto link do mojego kanału:
https://www.youtube.com/channel/UCeQuIxFFNYLX5_hxDh6Df6g
3
Humor ze szkolnych zeszytów / Odp: Uśmiechnij się
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Avis:) dnia Luty 14, 2017, 10:09:27 »
W szkole na matematyce pani pyta Jasia:
-Jasiu co to jest kąt??
Jasiu na to:
-Kąt to najbrudniejsza część mojego pokoju


Pani zadała temat wypracowania: "Kim będziesz jak dorośniesz".
Jaś napisał w wypracowaniu:
"Najpierw będę lekarzem, bo tak chce tata. Potem zostanę prawnikiem, jak chce mama. A na końcu zostanę kominiarzem, bo mi się też coś od życia należy..."
4
Psycholog / Uwierz w siebie!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez iwona dnia Styczeń 13, 2017, 09:37:22 »
Każdy z nas ma czasem momenty zwątpienia. Zaczynamy wątpić czy poradzimy sobie w nowych sytuacjach, nie jesteśmy pewni czy uda nam się osiągnąć zamierzone cele. Zdarza się, że słyszymy od innych słowa krytyki, które boleśnie odciskają się na naszej pewności siebie. Lekarstwem na to może być zbudowanie zdrowej wiary w siebie. W jaki sposób możemy nad tym pracować? Jak uwierzyć w siebie?
(Anna Obrzut, grudzień 2016)

http://magazyntuiteraz.pl/uwierz-w-siebie/

Tak trudno wierzyć w siebie, kiedy w życiu stale coś idzie nie tak jak myślimy, jak zakładaliśmy. Przyczyny mogą być różne i nie zawsze zależne od nas. Żyjemy przecież wśród innych ludzi. I to oni są odbiciem naszego ja. Nie zawsze pozytywnego. Wtedy myślimy o sobie, że jesteśmy do niczego. Jak w takich przypadkach nie poddać się i mimo wszystko wierzyć w siebie o tym mówi ten artykuł. Każdy z nas jest jedyny w swoim rodzaju i niepowtarzalny. O tym nie wolno nam zapominać. A ewentualne niedociągnięcia możemy dopracować.

Życzę miłego dnia i dużo wiary w siebie.

Iwona P  :)
5
Psycholog / Borderline - zaburzenia osobowości.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez iwona dnia Styczeń 13, 2017, 09:14:31 »
Magda zgłosiła się do psychoterapeuty, bo przestała sobie radzić ze swoim życiem. Właśnie rzuciła pracę, pokłóciła się ze znajomymi, a do rodziny się nie odzywa. Nie może sobie znaleźć partnera, mimo że wielokrotnie próbowała. Całe dnie spędza w domu. Uważa, że jest beznadziejna i dlatego z nikim nie utrzymuje kontaktu.
[Justyna Zybura – Leszczak, grudzień 2016]

http://magazyntuiteraz.pl/alfabet-zaburzen-osobowosci-borderline/

Zapraszam do lektury artykułu. Ciekawy temat. Na pewno wielu z nas odnajdzie cząstkę siebie w postaci bohaterki tej historii. Weźmy sobie jak najwięcej z tego przekazu, bo życie to jednak nie bajka.


Pozdrawiam serdecznie forumowiczów

Iwona P  ;)
6
Liceum, Technikum i inne szkoły średnie / TRUDNY OKRES DOJRZEWANIA
« Ostatnia wiadomość wysłana przez iwona dnia Styczeń 10, 2017, 22:58:06 »
http://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/wychowanie/nastolatek-na-wojennej-sciezce-czyli-trudny-okres-dojrzewania_34593.html

Autor: Grażyna Grudzińska
Konsultant: Piotr Mosak, psycholog

Dziecko dorastając, staje się osobą niezależną. Często się buntuje, jest bardziej drażliwe, ma zmienne nastroje. To trudny czas dojrzewania.
Nastolatek potrafi warczeć podczas próby rozmowy z nim, ucieka z krzykiem, trzaskając drzwiami, zamyka się w pokoju, nie chcąc rozmawiać z rodzicami, okazuje niechęć, czasami pogardę. W niektórych przypadkach ucieka w środowisko rówieśników, o którym niewiele wiemy, a dowiedzieć się nie ma jak. Wykazuje swoją wyższość, nie słucha rad. Traktuje rodziców jak wapniaków, którzy nic nie wiedzą i nic nie widzą. To objawy buntu nastolatka. Ich nasilenie zależy od temperamentu dziecka i od naszego z nim kontaktu. W jego życiu następuje wiele zmian. Zmienia się wygląd - upodabnia się do dorosłego - zmienia się też jego psychika.
To czas intensywnego wzrostu i przemian w organizmie. Hormony "buzują", wpływając na zmienność nastrojów i większą drażliwość. Nastolatek czuje swoją odrębność i chce ją zaznaczyć. Odmienny ubiór, fryzura na irokeza, kolczyk w nosie, tatuaż, mroczny wystrój pokoju itp. mają podkreślić jego indywidualność, zakomunikować oddzielenie się od rodziców. Wyglądem i zachowaniem nastolatek mówi: "Hej, staję się dorosły, mam swoje zdanie, swoje potrzeby i problemy. W moim życiu dzieje się tak wiele, trudno mi sobie z tym wszystkim poradzić...".
Pamiętajmy o tym, by:
•   Nie podnosić głosu. Nasz krzyk to dla dziecka sygnał, że mu nie pomożemy.
•   Najpierw wysłuchajmy. Pozwólmy mu przedstawić swój punkt widzenia.
•   Nie przerywamy komentarzami. Zadajemy pytania. Jeśli widzimy, że dziecko ma problem z odpowiedzią, nie nalegajmy. Naciskając, tylko je zniechęcamy.
•   Nie musimy się zgadzać z tym, co nastolatek mówi, ani ulegać wszystkim jego prośbom i naciskom. Nie pozwólmy, by nami manipulował. Powinniśmy pamiętać o racjonalnych argumentach. Słowa: "Zabraniam ci i koniec", powodują wybuchy agresji.
•   Rozmawiamy spokojnie. "Rozumiem cię, ale...", "Podobają mi się twoje argumenty, jednak mnie nie przekonałeś, wrócimy do tej rozmowy".
•   Jeśli czegoś dziecku zabraniamy, powinniśmy uzasadnić dlaczego. Przyznajemy: "Martwię się o ciebie’’ i uzasadnić dlaczego. Niech dziecko poczuje, że się o nie troszczymy.
•   Dobrze było by czasem potraktować problem z humorem,  rozładować napięcie, zrobić coś, by dziecku pokazać, że ma fajnego rodzica.
•   Nie używajmy stwierdzeń: "Ja w twoim wieku, to...", ani: "Mnie było gorzej, ty masz wszystko".
•   Nie wygłaszajmy wykładów ani nie zwracajmy się jak do malucha. Traktujemy dziecko jak partnera. Tłumaczymy w sposób prosty, zrozumiały.
Bunt zaczyna się wcześnie, ale między 10. a 18. rokiem życia dziecka rodzice mają jeszcze czas na to, by wychować je na odpowiedzialnego dorosłego człowieka poprzez stawianie granic. Trzeba tak ustalać granice wolności, by mieć możliwość je poszerzać. Jeśli w tym roku nie pozwolimy na coś, możemy to zrobić za rok albo dwa. Bardzo wskazane będzie wytłumaczenie dlaczego tak postępujemy. Ważne! Nie wolno odbierać raz danych praw. Trzeba je odpowiednio dawkować!
Nastolatek potrzebuje wsparcia obojga rodziców, chociaż często to matka poświęca dziecku więcej czasu niż ojciec. Nastolatek powinien czuć, że ma dwoje rodziców, którzy interesują się jego sprawami.
NIE WOLNO:
1. Nie bagatelizuj i nie ośmieszaj gustu, sympatii i potrzeb nastolatka.
2. Unikaj bezwzględnych zakazów i nakazów. "Nie, bo nie i już". Wszystko, co robimy na siłę, rodzi bunt, także u dorosłego.
3. Nie trzymaj dziecka pod kloszem, żeby ochronić je przed złem tego świata. Nastolatek musi poznać reguły dorosłego świata. Masz mu o nich opowiedzieć i pomóc, żeby pierwsze doświadczenia w tym świecie nie stały się dla niego traumatycznym przeżyciem.
4. Nie odbieraj dziecku przyjemności. Przecież my też ich potrzebujemy, a cóż dopiero zestresowany nastolatek.
5. Przerzucanie naszych niespełnionych marzeń i planów na dziecko. Wsłuchaj się w jego potrzeby, pozwól mieć własne pasje.
Przyczyną wielu spięć są sytuacje, w których rodzice chcą kontrolować dziecko i nie ufają mu. Nie oznacza to, że należy mu na wszystko pozwalać, ale jasno określić warunki przedsięwzięcia. Okażmy dziecku zaufanie. Jeśli mu nie zaufamy, nie będzie czuć się odpowiedzialne. Wychowanie nie polega na trzymaniu latorośli pod kloszem i zmuszaniu do kopiowania naszych zachowań. Nastolatka należy traktować poważnie. Ale nie oznacza to, że mamy  wymagać od niego decyzji jak od dorosłego. Dopuszczenie głosu nastolatka w sprawach rodzinnych (gdzie pojechać na wakacje, jakie meble kupić itd.) to dobry sposób na pokazanie, że się z nim liczymy. W zaufaniu jest wielka siła zobowiązująca do odpowiedzialności. Postępując mądrze, mamy szansę na stworzenie silnych, autentycznych więzi, które zaowocują w przyszłości.
Jeśli nie radzisz sobie z nastolatkiem, możesz szukać pomocy:
•   U psychologa w poradni rodzinnej.
•   W Stowarzyszeniu OPTA, Warszawa, tel. 0-22 424 09 89,0-22 622 52 52.
•   U psychologów w telefonach zaufania. Jeśli akurat nie zajmują się tymi problemami, skierują do odpowiedniego ośrodka na miejscu.
•   W poradnikach dla rodziców nastolatków. Podajemy kilka propozycji: Michael J. Bradley - Tak, twój nastolatek jest szalony!, Adele Faber, Elanie Mazlish - Jak mówić do nastolatków, żeby nas słuchały. Jak słuchać, żeby z nami rozmawiały, Elizabeth Fenwick, dr Tony Smith - Dojrzewanie. Praktyczny poradnik dla nastolatków i ich rodziców.
Największymi naszymi błędami w tym okresie są błędy komunikacyjne, ale nie wolno się poddawać, tylko nieustannie podejmować dialog. Trudno jest bowiem nawiązać kontakt, gdy już się do siebie wcale nie odzywamy. Dla nastolatka ważna jest rozmowa z dorosłym, bo sam wtedy czuje się bardziej dorosły. Nie ma jednego uniwersalnego modelu, który da się zastosować w rozmowie z każdym nastolatkiem, ani sprawdzonych trików, bo nasze dzieci są indywidualnościami.

 
To wszystko jednak nie jest takie proste i rzeczywistość bardzo często zasadniczo różni się od dobrych rad zawartych w poradach znajomych, rodziny, czy fachowych czasopism. Często też nie zdajemy sobie sprawy z tego, że przyczyną takiego a nie innego zachowania nastolatka- przecież naszego najukochańszego dziecka są błędy popełniane przez nas samych, których być może już nie dostrzegamy, tak się do nich przyzwyczailiśmy. Najgorsza sytuacja to taka w której nastolatek nie chce z nami w ogóle rozmawiać. To znaczy, że nie ma do nas zaufania, a nam ciężko będzie je odbudować. Sama pamiętam swój okres buntu, kiedy to zbyt dobrze wiedziałam, co mama robiła źle, wiedziałam, co powinna zrobić, żeby sytuacja się poprawiła, i zupełnie nie rozumiałam jej postępowania, kiedy nie słuchała moich rad. Czułam się lepsza od niej, mądrzejsza. I co? Teraz sama jestem w podobnej sytuacji i wierzcie mi, mimo mego doświadczenia życiowego i dość dobrej znajomości psychologii nie umiem wybrnąć z niektórych problemów, jakie powstają na linii: rodzic-nastolatek. Wiem, że nie jestem wolna od błędów, szukam różnych możliwości wyjścia z trudnych sytuacji. I wiem też, że trzeba umieć słuchać młodego człowieka, wiem też, że kiedy dobrze się temu przyjrzę widzę, że mój nastolatek też ma rację. I z całym szacunkiem dla niego muszę mu przyznać rację. On musi o tym wiedzieć. Wtedy zasłużę sobie na jego szacunek i większą otwartość w stosunku do mnie. 

 
W oparciu o artykuł pani Grażyny Grudzińskiej przemyśleń dokonała
Iwona Puczko

Jest to temat rzeka, dlatego zapraszam forumowiczów do dzielenia się swoimi doświadczeniami, przemyśleniami.


7
Humor ze szkolnych zeszytów / Uśmiechnij się
« Ostatnia wiadomość wysłana przez iwona dnia Styczeń 05, 2017, 22:48:22 »
            ;)            :D               

"....nie wiem, czy pan pamięta, że Anna Karenina poszła do klasztoru, bo nie chciała wyjść za Wołodyjowskiego. a wtedy Kmicic chwycił swój róg bawoli, cętkowany, kręty i powiedział 'ogary poszły w las'. ciemno się zrobiło w piwnicznej izbie, gdy Boryna zataczając się wpadł w objęcia pani Dulskiej, która wzięła go za Zbyszka z Bogdańca (a to był Maciej Chełmicki). Chwyciwszy za głowę Rzeckiego, zrobił taką awanturę o Basię, że pan Tadeusz krzycząc 'quo vadis?' wpadł do Jeziora Bodeńskiego. na szczęście Jagienka, która była tam za chlebem, zapaliła Latarnika przy pomocy ogniem i mieczem, i odjechała wozem Drzymały, który należał do Faraona. taka była historia żółtej ciżemki.


Dowód na to że szkoła jest filmem:
- Geografia - Discovery Channel
- WF - Szkoła przetrwania
- Religia - Dotyk anioła
- Chemia - Szklana pułapka
- Matematyka - 5*5
- Historia - Sensacje XX wieku
- Język polski - Magia liter
- Lekcja muzyki - Jaka to melodia
- Lekcja wychowawcza - Na każdy temat
- Przerwa - 997
- Test - Milionerzy
- Poprawka - Stawka większa niż życie
- Nowa w klasie - Trędowata
- Nowy w klasie - Obcy pasażer Nostromo
- Ostatnia Ławka - Róbta co chceta
- Pan konserwator - Mc Gyver
- Wycieczka szkolna - Ostry Dyżur
- Wyrwanie do odpowiedzi - Totolotek
- Wywiadówka - Z Archiwum X
- Wakacje z rodzicami - Familiada
- Dyrekcja - JAG Wojskowe Biuro Śledcze
- Dozorca\Woźny - Strażnik Teksasu
- Informatyk - Johny Mnemona
- Korytarz w szkole - Ulica Sezamkowa
- Powrót taty z wywiadówki - Wejście smoka

Dyrektor szkoły przechodzi korytarzem obok klasy, z której słychać straszny wrzask. Wpada, łapie za rękaw najgłośniej wrzeszczącego, wyciąga go na korytarz i stawia w kącie. Po chwili z klasy wychodzi kolejnych trzech młodzianów, którzy pytają:
- Czy możemy już iść do domu?
- A z jakiej racji?
- No... przecież skoro nasz nowy pan od matematyki stoi w kącie, to chyba lekcji nie będzie, prawda?

Przedszkolanka przechadzała się po sali obserwując rysujące dzieci. Od czasu do czasu zaglądała, jak idzie praca. Podeszła do dziewczynki, która w skupieniu coś rysowała. Przedszkolanka spytała ją, co rysuje.
- Rysuję Boga - odpowiedziała dziewczynka.
- Ale przecież nikt nie wie, jak Bóg wygląda - powiedziała zaskoczona przedszkolanka.
Dziewczynka mruknęła, nie przerywając rysowania:
- Za chwilę będą wiedzieli.

Szkoła jest jak szpital - zawsze są jakieś ciężkie przypadki.

Nauczyciel języka polskiego pyta uczniów:
- Jak brzmi liczba mnoga do rzeczownika "niedziela"?
- Wakacje, proszę pani!

Na lekcji języka polskiego nauczyciel pyta:
- Czym będzie wyraz „chętnie” w zdaniu - "Uczniowie chętnie wracają do szkoły po wakacjach"?
Zgłasza się Jasiu:
- Kłamstwem, Panie profesorze.


- Nie rozumiem, jak jeden człowiek może robić tyle błędów?! - dziwi się polonistka, oddając pracę domowa uczniowi.
- Wcale nie jeden - odpowiada uczeń. Pomagali mi mama i tata.




HISTORIA
1. Bolesław Krzywousty przed śmiercią podzielił swoich synów na 4 części, a z pewnej części jednego zrobił dzielnicę senioralną.

2. Jednym z nałogów szlacheckich w XVIII wieku było pijaństwo, któremu Krasicki poświęcił wiele czasu i wysiłku.

Kochani na pewno macie takie śmieszne teksty. Zapraszam do publikowania w tym dziale.
Pozdrawiam Iwona Puczko

8
Psycholog / Zadanie z kreatywności
« Ostatnia wiadomość wysłana przez dlugamarta dnia Listopad 23, 2016, 16:31:04 »

Proszę o pomoc w wykonaniu zadania. Już cały dzień męczę się ze zadaniem i nic nie mogę wymyśleć.

Piłka nożna staje się coraz bardziej nudną i brutalną grą. Do zdania wymyślić sposoby na jej ulepszenie.

Zastanów się, w jaki sposób można zmodyfikować grę w piłkę nożną, tak by stała się:
-  bardziej interesująca
-  bardziej zabawna
-  ciekawsza dla psychologów
-  bardziej zachwycająca dla wielbicieli sztuk pięknych
-  bardziej edukacyjna dla dzieci
-  ciekawsza dla wielbicieli gry w szachy.
9
Książki. Poezja. Wiersze / Odp: Łzy w deszczu..
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Ana dnia Październik 18, 2016, 09:27:50 »
Ładnie moja droga -ładnie napisane.Pozdrawiam
10
Książki. Poezja. Wiersze / Łzy w deszczu..
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ANASTAZJA dnia Październik 17, 2016, 18:28:37 »
Przypatrz się proszę
jak krople wody
spływają po szybie,
gdy całe niebo
jakby "płacze"
Wtedy smutek
pokrywa twe
jasne oblicze
zadając ból
niezrozumiały

Pewnie sam wtedy
nie wiesz
i jeszcze nie czujesz
skąd to uczucie
do ciebie
przychodzi?
Bo myśli zajęte
kroplami wody
zatopiły się
na chwilę
w tęsknocie

Idzie więc falami
drążąc korytarze
w sercu, które
tęskni i płacze
Łzy, jak ten
deszcz spływają
do wnętrza,
niesamowite
dając
odczucie

Choć deszcz dziś
nie pada i nic
o szyby nie
dzwoni,
to łzy moje
jak bywa z kroplami
deszczu
nadal po policzku
jedna drugą
z tęsknoty
za wspomnieniami
goni...!

                  Leszno 2014r.
Strony: [1] 2 3 ... 10